Czy to już finalna wersja Minecraft? Dużo na to wskazuje. Do doskonałości brakuje kosmetycznych poprawek, z którymi Mojang z pewnością się upora przy wersji ostatecznej. Zmian w RC2 nie ma wiele, choć niektóre są znaczące. W całej grze trudno znaleźć jakiekolwiek bugi. Jedyny jaki został do tej pory odkryty to lekka desynchronizacja z dwoma drzwiami postawionymi obok siebie. Jednak w porównaniu z bugami z innych wersji, ta wypada nieporównywalnie korzystniej.
Zmiany:
– Nowe odźwiękowanie:
- Otrzymywanych obrażeń: upadek, głodowanie itp.
- Uderzania w bloki
- Eksplozji
- Zniszczonego sprzętu
- Jedzenia, picia
- Strzał
- Rzucanie: Wędka, Enderpearl, Śnieżki itp.
- Blaze
- Magma Cube
- Enderman
- Silverfish
- Podnoszonych punktów XP
- Awansowania na wyższy poziom
- Drzwi i skrzyń
- Lawy
– Przycisk „Quit Game”
– Rzucone jajko spawnuje kurczęta, nie dorosłe kurczaki jak to było wcześniej
– Łuki zużywają się
– Inne cieniowanie bloków w ekwipunku
– Po rozmnożeniu, owce przekazują kolor swojemu potomstwu
Najbardziej chyba zauważalną zmianą jest dźwięk. Wyjątkowo brakuje mi poprzedniego dźwięku otrzymywanych obrażeń. Jednak idzie się przyzwyczaić i trzeba przyznać, że gra się całkiem miło i jest jakaś przyjemność , że oto zbliżamy się do wydania pełnej wersji.